Zielone serce bije na Śląsku – mieszkańcy mają głos

14 lutego na katowickim Rynku koalicja Śląskie Kwitnące stworzyła zieloną Walentynkę dla ludzi i
przyrody. W ten sposób zapoczątkowała kampanię obywatelską na rzecz wzmocnienia głosu
mieszkańców w sprawie ochrony zieleni w śląskich miastach.

W centrum Katowic nowo powstała koalicja Śląskie Kwitnące zebrała kilkadziesiąt osób – mieszkanek i
mieszkańców miast Metropolii. Wspólnie utworzyli wielkie, zielone serce jako symbol miłości ludzi do
przyrody. Tym wydarzeniem koalicja zapoczątkowała działania na rzecz zwiększania roli mieszkańców w
decydowaniu o tym, jak ma być zarządzana zieleń w naszych miastach.

– Przyroda w mieście kojarzy mi się ze skwerami i parkami, ale także podwórkami i placami zabaw. W takich miejscach wspominam dzieciństwo, spacery, zabawy wśród drzew i wysokiej trawy. Dziś angażuję się w miejskie ogrodnictwo i amatorską uprawę pomidorów, ziemniaków, krokusów i dzięki temu nawiązałam wyjątkowe przyjaźnie. Wśród zieleni i kwiatów czuję się dobrze – niech ich będzie jak najwięcej! – dodaje.

Grażyna Prycza-Kupny z katowickiego Zawodzia

Koalicja Śląskie Kwitnące została zainicjowana przez Fundację Rzecz Społeczna. Łączy grupy oraz
oddolne inicjatywy głównie z obszaru czterech miast: Katowic, Siemianowic Śląskich, Chorzowa i Rudy
Śląskiej.

– Społeczności, z którymi pracowałyśmy w ostatnich latach zgłaszały nam potrzebę połączenia sił. Zauważyłyśmy też, że problemy, z którymi borykają się mieszkańcy i mieszkanki Chorzowa, Siemianowic Śląskich, Rudy Śląskiej czy Katowic są bardzo podobne: to brak należytej troski o tereny zielone oraz pomijanie głosu mieszkańców w procesach decyzyjnych dotyczących ich najbliższej okolicy. A ten głos jest wyraźny: chcemy zielonego, czystego i zdrowego Śląska – tłumaczy.

Joanna Machowska, koordynatorka kampanii Śląskie Kwitnące

Mieszkanki i mieszkańcy podkreślają, że chcą z wyprzedzeniem dostawać informacje o wszelkich
inwestycjach, które mają wpływ na zieleń w ich najbliższej okolicy. Teraz najczęściej jest tak, że
wychodzą na spacer i widzą wycinane drzewa czy usuwane krzewy, a w takim momencie już nic nie da
się zrobić.

– Chcemy, aby zieleń była traktowana priorytetowo w planowaniu, projektowaniu i realizacji
przedsięwzięć na terenie naszych miast. Czasy bezrefleksyjnego podejścia do Inwestycji i ich wpływu na środowisko powinny odejść do przeszłości. Szczególną uwagę pragniemy zwrócić na to, jak istotne jest zatrzymywanie wody deszczowej, intensyfikacja nasadzeń roślinnych – ze szczególnym naciskiem na drzewa – oraz ochrona roślinności spontanicznej.

Ewa Nowacka, architektka krajobrazu działająca w Siemianowickich Frelkach Obywatelkach

Osobom zaangażowanym w Śląskim Kwitnącym zależy również na tym, aby decydenci prowadzili realne
konsultacje społeczne i brali pod uwagę zdanie zamieszkujących na danym terenie. Zarówno
organizatorki społecznościowe pracujące w Fundacji Rzecz Społeczna, jak i pozostałe osoby z koalicji
prowadzą wiele rozmów z mieszkankami i mieszkańcami Metropolii, pytając o ich potrzeby dotyczące
najbliższego otoczenia – ulicy, osiedla czy dzielnicy.

Także podczas dzisiejszego wydarzenia wszyscy uczestniczący mieli możliwość napisania swoich życzeń
i marzeń dotyczących przyrody w mieście, które następnie będą publikowane przez koalicję pod
hasztagiem #śląskiekwitnące na Facebooku oraz na Instagramie.

Ponadto koalicja realizuje badania opinii publicznej w śląskich miastach, przygotowuje postulaty
dotyczące zmian systemowych w zakresie zarządzania zielenią oraz partycypacji społecznej w decyzjach
władz, a także prowadzi działalność edukacyjną.

Zapraszamy do kontaktu wszystkie osoby, które chcą wyrazić swoje potrzeby co do zieleni w najbliższej
okolicy. Piszcie do nas na adres: joanna@rzeczspoleczna.pl

foto Natalia Kaniak